Najważniejsze wydarzenia w motocyklowym świecie w 2025 roku. Czy niczego nie przegapiłeś?

W skrócie
  • Przeczytaj motocyklowe podsumowanie 2025 roku!
  • Oto najważniejsze naszym zdaniem wydarzenia mijających 12 miesięcy.
  • Dowiedz się, co rozpalało motocyklowy świat.

Koniec roku to zawsze czas podsumowań, a w naszym przypadku będzie to oczywiście podsumowanie pod kątem motocykli i tego, jakimi wydarzeniami żyła nasza branża. Spojrzymy na nie zarówno przez pryzmat biznesowy, jak i sportowy, bo tu również nie zabrakło emocji, a dostarczyli ich m.in. zawodnicy z Polski. Oczywiście, może się zdarzyć, że coś pominęliśmy, więc jak zawsze liczymy na wasze typy w komentarzach. Zaczynamy!

Ratowanie KTM przed bankructwem

Rok 2025 nie tyle nabrał rozpędu w styczniu, co kontynuował ten z roku 2024. Mowa oczywiście o ogłoszeniu niewypłacalności przez austriacki koncern KTM. O ile ostatnie miesiące 2024 r. upłynęły pod znakiem organizacji planu restrukturyzacji marki oraz całej grupy Pierer Mobility, o tyle pierwsza połowa 2025 r. to gorączkowe poszukiwania pieniędzy i inwestorów, a także wielkie nadzieje na to, że wierzyciele zaakceptują plan naprawczy. Ten przewidywał, że zadłużenie w wysokości ok. 2 mld euro będzie w dużej mierze umorzone i firma zapłaci wierzycielom jedynie 30 proc. tej kwoty.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Po drodze KTM pozbył się udziałów w marce MV Agusta, które były jednym z gwoździ do trumny. Zorganizowano też spore wyprzedaże, by pozbyć się nadwyżek magazynowych. Choć spekulowano, że CFMoto może próbować przejąć KTM, to ostatecznie na ratunek przyszedł stary znajomy w postaci koncernu Bajaj. Rajiv Bajaj lekką ręką wyłożył 600 mln euro, bo doskonale wie, że zyski będą niewspółmiernie wyższe. Po drodze nowym prezesem KTM został Gottfried Neumeister i już wiemy, że jego kadencja została przedłużona do 2028 r.

MV Agusta wraca do poprzedniego właściciela

Pokłosiem problemów finansowych KTM jest powrót marki MV Agusta w ręce rosyjskiej rodziny Sardarov, która mocno zaangażowała się w odbudowę tego ekskluzywnego, włoskiego brandu. KTM pojawił się jako mocny partner i wszyscy wierzyli, że współpraca przyniesie firmie korzyści. Tymczasem okazało się, że MV Agusta powieliła jeden z największych problemów KTM w postaci nadwyżki magazynowej. Pod koniec stycznia ogłoszono powrót MV Agusty do rodziny Sardarov i rozpoczęcie procesu reanimacji marki. Co ważne, udało się uniknąć zwolnień, ale pracownicy musieli się pogodzić z otrzymywaniem przez jakiś czas niższych wynagrodzeń.

GASGAS zwija produkcję z Hiszpanii

Jeszcze jedną konsekwencją afery z KTM jest zamknięcie fabryki GASGAS w Hiszpanii. Kiedy KTM szykował się do przejęcia marki, pracownicy GASGAS wieszali kukły z podobizną Stefana Pierera i stawali w obronie swoich miejsc pracy. Te zostały zachowane, ale nie przetrwały kryzysu finansowego, który rozpoczął się w 2024 r. Szukając oszczędności, Gottfried Neumeister postanowił zamknąć fabrykę motocykli trialowych w Hiszpanii i przenieść produkcję do Mattighofen, gdzie już powstają maszyny cross i enduro sygnowane logo GASGAS. Jest to oczywiście rebadging produktów marki KTM. GASGAS wycofał też fabryczne zespoły z trialowych mistrzostw swiata oraz mistrzostw Hiszpanii.

Harley-Davidson z nowym prezesem i próbą przewrotu

Kolejną niespodziankę zafundował nam Harley-Davidson, a konkretnie Jochen Zeitz, który postanowił odejść z fotela prezesa marki, jednocześnie pozostając na stanowisku do czasu znalezienia nowego głównodowodzącego. Tym został Artie Starrs, który również przyszedł z zupełnie innej branży niż motocykle. Przypomnijmy, że Jochen Zeitz był wcześniej m.in. prezesem marki Puma, którą uratował od bankructwa. Choć w Harleyu wdrożył sporo zmian, to za jego kadencji kurs akcji marki z Milwaukee regularnie spadał. Artie Starrs przyszedł z firmy Topgolf i dopiero po objęciu funkcji prezesa Harleya zdecydował się zrobić prawo jazdy na motocykl. Na razie jego plany nie są jasne, ale wiadomo, że producent będzie nadal szukał miejsc, w których może obniżyć koszty.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Przy okazji zmiany prezesa firma H Partners postanowiła podjąć próbę dokonania przewrotu we władzach amerykańskiej marki. Zarzuciła dotychczasowej radzie nadzorczej, że nie robi nic, by przywrócić Harleyowi dawną świetność. H Partners zarzuciło Zeitzowi, że pociągnął firmę na dno i spędzał więcej czasu na wakacjach niż w pracy. Ten zarzut tyczył się faktu, że Zeitz był orędownikiem pracy zdalnej. Harley odpowiedział na te zarzuty, podkreślając, że pojawiły się tuż po tym, jak odrzucono kandydata na prezesa proponowanego przez H Partners. Ostatecznie akcjonariusze nie dali się ponieść emocjom i wybrali stabilność.

Motocykle, recykling i gospodarka obiegu zamkniętego

Pod koniec roku Rada Unii Europejskiej i Parlament Europejski zdecydowały, że motocykle zostaną włączone do przepisów dotyczących złomowania i recyklingu pojazdów. To z kolei może doprowadzić do całkowitego zaniknięcia rynku używanych i regenerowanych części zamiennych. W efekcie ceny napraw jednośladów wzrosną. Przepisy zmieniają też sposób produkcji motocykli. Te mają być produkowane w sposób, który promuje recykling i gospodarkę obiegu zamkniętego. Nowe przepisy zakładają bowiem, że co najmniej 20 proc. tworzyw sztucznych, które pochodzą z recyklingu, ma być pozyskanych z elementów pojazdów wycofanych z ruchu. To może też sprawić, że rykoszetem oberwą firmy organizujące licytacje uszkodzonych aut i motocykli.

Marc Marquez wraca na szczyt

Teraz czas na wydarzenia sportowe. Najważniejszym z nich był oczywiście powrót Marca Marqueza na szczyt w MotoGP. Po kilku latach dochodzenia do siebie i liczenia na cud w Hondzie zawodnik odnalazł się na fabrycznym motocyklu Ducati. Przypomnijmy, że w 2023 r. Marc Marquez zrezygnował z milionów euro od Hondy, by przejść do Gresini Racing i jeździć tam za przysłowiowe śrubki. Decyzja okazała się tak dobra, że Ducati postanowiło dać mu miejsce w ekipie fabrycznej, na które wcześniej liczył Jorge Martin. Ta decyzja była strzałem w dziesiątkę. Podczas gdy zmagający się z własnymi demonami Pecco Bagnaia ukończył sezon na 4. miejscu w klasyfikacji generalnej, Marc Marquez sięgnął po swój 9. tytuł. Jednak pod bokiem wyrastają mu mocni przeciwnicy w postaci jego brata – Alexa, Fermina Aldeguera i Marco Bezzecchiego, który udowodnił, że Aprilia poczyniła w tym roku mocne postępy.

Spełnione marzenie Topraka Razgatlioglu

Drugim ważnym wydarzeniem na arenie międzynarodowej było oczywiście zdobycie przez Topraka Razgatlioglu kolejnego tytułu Mistrza Świata Superbike. Choć zawodnik nie zaczął sezonu najlepiej, bo Ducati całkowicie zdominowało rundę w Australii, to zmagania w Europie odbywały się pod dyktando Turka. Nicolo Bulega nie uratował się nawet tym, że to on triumfował w czterech ostatnich wyścigach sezonu 2025. Razgatlioglu wyprzedził go w klasyfikacji generalnej aż o 13 punktów. Co ciekawe, Bulega nie będzie miał okazji odebrać mu trofeum, ponieważ Toprak spełnił swoje marzenie i od sezonu 2026 będzie startował w MotoGP. Bulega przedłużył kontrakt z Ducati na sezon 2026 jako kierowca ekipy fabrycznej w WSBK. Zawodnik dołączy też do MotoGP, ale na razie tylko jako tester.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Milan Pawelec mistrzem Europy Moto2

Teraz przechodzimy do polskich akcentów. Najmocniejszym z nich było zdobycie przez Milana Pawelca tytułu mistrza Europy w klasie Moto2. Młody polski zawodnik pochodzi z rodziny z wyścigowymi tradycjami, a sam zaczął swoją przygodę od pit bike, na których zdobył kilka tytułów mistrzowskich. W 2020 r. zadebiutował w European Talent Cup, gdzie spędził 2 lata. Najważniejszy był jednak sezon 2024, kiedy to Pawelec trafił do Red Bull MotoGP Rookies Cup i stał się pierwszym Polakiem, który dokonał tego wyczynu. Rywalizował też w mistrzostwach świata Moto3. W 2025 r. trafił do mistrzostw Europy Moto2, gdzie startował w barwach ekipy AGR w serii JuniorGP. Podczas 2. rundy zdobył swoje pierwsze pole position, podczas 3. rundy – pierwsze zwycięstwo. Finał w Walencji rozpoczynał ze stratą 10 punktów do lidera, a zakończył jako mistrz.

Karolina Danak w Motocyklowych Mistrzostwach Świata Kobiet

Kolejny mocny polski akcent to Karolina Danak i jej awans do Motocyklowych Mistrzostw Świata Kobiet (WorldWCR). To seria, która zadebiutowała w 2024 r. i rywalizują w niej najszybsze panie z całego świata. Polka ma dopiero 17 lat i będzie pierwszą reprezentantką naszego kraju w tej serii. Co ciekawe, Karolina Danak dopiero w 2023 r. weszła do świata wyścigów motocyklowych. Wcześniej z powodzeniem trenowała akrobatykę i jazdę konną. W 2025 r. polska zawodniczka startowała w ESBK Yamaha R7 Cup, gdzie zdobyła tytuł Rookie of the Year, a także w Copa Espana 600, gdzie okazała się najszybszą kobietą w stawce. Zaproszono ją również na selekcję do Red Bull MotoGP Rookies Cup. W serii WorldWCR zawodniczki startują na motocyklach Yamaha YZF-R7. Karolina Danak jest dobrze zaznajomiona z tym sprzętem, więc pozostaje czekać na pierwsze sukcesy!

Daniel Blin pisze historię w IDM

W sezonie 2025 historię polskich sportów motocyklowych pisał też Daniel Blin, który startuje w Międzynarodowych Motocyklowych Mistrzostwach Niemiec (IDM) z zespołem AF Racing Team. Toruński skład zadebiutował w Niemczech w ubiegłym roku i postanowił pozostać w serii IDM na dłużej. W tym roku Daniel Blin nie tylko wielokrotnie stawał na podium, ale również zaliczył swoje pierwsze zwycięstwo, które wywalczył podczas rundy w czeskim Moście. Sezon zakończył na 3. miejscu klasyfikacji generalnej, zdobywając tytuł II wicemistrza Niemiec. Tym samym został pierwszym Polakiem, który sięgnął w Niemczech po tytuł mistrzowski. Wcześniej sukcesy w IDM odnosił Patryk Kosiniak, który brylował w pucharze Yamahy R6.

Podsumowanie

Jak widzicie, ten rok był bardzo ciekawy dla branży motocyklowej i świata sportów motorowych. KTM uciekł spod topora, Harley zmaga się z własnymi demonami, MV Agusta wróciła do poprzednich właścicieli, a mniej zamożni motocykliści mogą wkrótce mieć problemy z naprawą swoich maszyn. Ten rok był też ciekawy pod kątem sportów motorowych i choć mówi się głównie o gwiazdach światowego formatu, to nie należy zapominać o utalentowanych polskich zawodnikach, o których z pewnością wkrótce będzie jeszcze głośniej.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Przeczytaj również:

Targi motocyklowe EICMA 2025 w Mediolanie. Nie ma tu nic do oglądania. Czy aby na pewno?


Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button